sobota, 18 11, 2017

Długi weekend listopadowy z Przewozami Regionalnymi

Gdzieś na początku listopada 2014 przeczytałem, że Przewozy Regionalne wraz z PKP Intercity wydłużają okres swoich promocji nazywanych odpowiednio "Bilet turystyczny" i "Bilet podróżnika". Bilety te ważne były od 7.11.2014 (pt) do 12.11.2014 (środa), nie zaś jak zwykle, do poniedziałku.Bez namysłu postanowiłem skorzystać z oferty Przewozów Regionalnych, bo nieczęsto w roku trafia się długi weekend i okazja do pojeżdżenia sobie po kraju.
Mini bilet turystyczny (wyłącznie na pociągi Regio) kosztował 39,-zł.

Niestety, z Lublina pociągami Regio na północ ani na zachód dojechać nie można (tam jadą pociągi TLK, interRegio oraz Koleje Mazowieckie) więc przy planowaniu trasy brałem pod uwagę wschód i południe. W ten sposób powstała trasa:

8 listopada 2014 - Zamość

9 listopada 2014 - Chełm

10 listopada 2014 - Przemyśl & Jarosław

11 listopada 2014 - Stalowa Wola

Poniżej przedstawiam skrótowe relacje z wyjazdów.

 

Galerie znajdują się tu:


08.11 - Zamość

09.11 - Chełm

10.11 - Przemyśl & Jarosław

11.11 - Stalowa Wola

 

8 listopada 2014 - Zamość

2

Pierwotnie tego dnia miałem jechać do Chełma, ale na dworzec przyjechałem autobusem o 7:40 i pamiętałem, że pociąg do Chełma mam o 7:52; wchodzę na dworzec i okazuje się, że pociąg o 7:52 jest pociągiem do Białej Podlaskiej, a pociąg do Chełma odjechał o 7:34 (pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło). Wobec tego poczekałem dwie godziny w poczekalni i o 9:40 ruszyłem do Zamościa.

Od 11:40 do 16:20 przeszedłem 13 kilometrów i zebrałem 63 bilety jednorazowe + 42 bilety karnetowe + 1 karnet podmiejski w całości złożony przy przystanku na końcu miasta, trafia do kolekcji :)

Więc tak - w Zamościu zaszły następujące zmiany:
Bilety jednorazowe:
Nowe bilety jednorazowe mają znak wodny. Ze znakiem wodnym znalazłem tylko bilety za 1,35zł, 3,30zł i 3,00zł

Zamosc2

 

Karnety:
Tak jak i na biletach jednorazowych, na nowych karnetach pojawiły się znaki wodne. Co więcej, na biletach odcinkowych ze znakiem wodnym pojawił się numerator. Dodatkowo, nowe karnety podmiejskie nie mają kolorów tak jak karnety miejskie (U zielony, N niebieski), tylko na przykład bilety ulgowe podmiejskie są pomarańczowe.

Zamosc3


I na koniec - bonus - znalazłem tylko 3 sztuki. Jedna trafia do kolekcji, druga na allegro a trzecia na wymianę.  Te bilety również mają znak wodny.

Zamosc4

 

Podsumowanie wyjazdu do Zamościa:

Zdjęcia

->Przejechanych km - 234 km
->Przespacerowanych km - 13
->Zebranych biletów - 105 + karnet
->Biletów do kolekcji - 3 szt. + karnet

Zamosc

==============================================================================================
==============================================================================================

 

 

9 listopada 2014 - Chełm

3

Pociąg miałem o 7:34 a obudziłem się o 7:02 - błyskawicznie się spakowałem i poszedłem na najbliższą stację roweru miejskiego i na dworcu byłem już o 7:22. Do Chełma dojechałem po 1h10min.
Przed przyjazdem miałem wątpliwości, czy uda mi się zdobyć karnety dla kolekcjonerów, którzy mnie o to prosili, ale na szczęście w Chełmie bilety CLA można można kupić w kasie PKP. Bilety kupiłem i poszedłem w miasto. W trzy godziny przeszedłem 10 km i znalazłem 87 biletów jednorazowych i 18 karnetowych.
Do Lublina wróciłem pociągiem o 13:20

Miałem nadzieję, że w Chełmie zdążyła się już pojawić nowa seria, ale nadal bilety za 1,30zł są ze starej serii z numeratorami 95XXXXX.

Podsumowanie wyjazdu do Chełma:

Zdjęcia

->Przejechanych km - 144 km
->Przespacerowanych km - 10
->Zebranych biletów - 107
->Biletów do kolekcji - 1 szt.

Chelm

==============================================================================================
==============================================================================================

 

 

10 listopada 2014 - Przemyśl & Jarosław

4

Na początku przedstawię trasę:
Lublin - Rzeszów
Rzeszów - Przemyśl
Przemyśl - Jarosław
Jarosław - Przeworsk
Przeworsk - Stalowa Wola Rozwadów
Stalowa Wola Rozwadów - Lublin
Była to jedyna możliwość, żeby zaliczyć Przemyśl, Jarosław i w ciągu jednego dnia wrócić do Lublina :)

W Rzeszowie podczas półgodzinnej przesiadki udało mi się znaleźć 15 biletów.
W Przemyślu miałem 1h40min więc wysiadłem na Zasaniu i przeszedłem do centrum zachodząc na wszelkie możliwe przystanki. Znalazłem w ten sposób 4 bilety karnetowe oraz 26 biletów jednorazowych, z czego dwa weszły do kolekcji (podmiejski 3,70 i miejski 1,25zł).
Na prośbę jednego z kolekcjonerów pytałem w kasie biletowej o bilet rodzinny weekendowy bezpłatny. Niestety może go dostać jedynie mieszkaniec Przemyśla który ma przy sobie kartę rodziny 3+. Kasjerka nie dała się przekonać nawet na to, że przyjechałem po ten bilet specjalnie z Lublina i że chodzi tylko o jedną sztukę. Nie dostałem. Może rzeczywiście sztywno wydają według przepisów tylko Przemyślanom, a potem przedkładają szefostwu protokoły ze "sprzedaży"?

Jarosław - Dostałem od niektórych kolekcjonerów pieniądze na bilety podmiejskie, ale w żadnym kiosku nie mogłem ich dostać, więc o 14:30 zadzwoniłem na zajezdnię. Gość wytłumaczył mi, że pozrywali jakieś umowy z gminami i MZK Jarosław nie posiada już żadnych biletów podmiejskich, ale gdy usłyszał, że mam chwilkę czasu i że przyjechałem z Lublina specjalnie po bilety, zaprosił mnie na zajezdnię. Spotkałem tam bardzo miłych ludzi, z którymi długo rozmawiałem o komunikacji i biletach. Jedyne dostępne nominały, które mogłem kupić, to oczywiście 1,00 1,25 i 2,50 a z podmiejskich wyłącznie 1,25-->1,50 i 2,40 ze starego wzoru. Dostałem od nich również bonusy - 6 wycofanych biletów z przebitkami :)Wyszedłem z zajezdni, porobiłem jeszcze parę zdjęć na Starym mieście i w centrum i zawróciłem na dworzec. Mój pociąg przyjechał o 16:37. Miałem wysiąść o 16:50 na kolejnej stacji - Przeworsk. Tu była chwila prawdy, bo musiałem przesiąść się na pociąg o 16:54 odjeżdżający do Stalowej Woli Rozwadów przez Leżajsk z ostatniego peronu. Musiałem szybko wybiec, przebiec przez przejście podziemne i zdążyć do pociągu do St. Woli, bo gdyby mi się nie udało, nie zdążyłbym również na ostatni pociąg do Lublina z Rzeszowa o 17:10 i noc musiałbym spędzić na jakimś dworcu 200 km od domu. Na szczęście wszystko się udało :)
Do Lublina z przesiadką w Stalowej Woli dotarłem o 20:50.

Podsumowanie wyjazdu do Przemyśla i Jarosławia:

Zdjęcia

->Przejechanych km razem - 516 km
->Przespacerowanych km razem - 10 km
->Zebranych biletów razem - 75
->Biletów do kolekcji razem - 8 szt.

Przem

==============================================================================================
==============================================================================================

 

 

11 listopada 2014 - Stalowa Wola

1

Wyjechałem o 6:00 szynobusem do Rzeszowa. Z Lublina do Stalowej Woli jedzie się 1h 40min.
O 7:40 wysiadłem na stacji Stalowa Wola Rozwadów i akurat trafiłem na odjeżdżający o 7:43 szynobus do Przeworska przez pozostałe dzielnice Stalowej Woli. Postanowiłem podjechać kawałek (zalety biletu turystycznego - wsiada się w co się chce i gdzie się chce :) ) i wysiąść na stacji Stalowa Wola. Tu rozpocząłem swój "przemarsz". Od 8:00 do 11:00 przeszedłem 12 kilometrów i zebrałem 120 biletów.

Z racji święta miasto sprawiało wrażenie uśpionego, a nawet wymarłego. Po długich ulicach jak okiem sięgnąć przechodziły pojedyncze osoby. Rzadko pojawiały się samochody, a autobusów ze świecą było szukać. Raz minąłem autokar z kibicami na Marsz Niepodległości, a raz na przystanku zagadnęła mnie autostopowiczka z pytaniem czy nie wiem, czy odjeżdżają o tej porze jakieś autobusy. Odpowiedziałem że nie wiem, bo ja tu tylko bilety zbieram :)
Od razu się zaciekawiła i zaczęła dopytywać. Opowiedziałem o wszystkim - o zlotach, o wymianach i bilecie turystycznym. Dopiero po kilku minutach dała mi spokój :)

O 12:38 odjechałem z powrotem do Lublina.
Nie spodziewałem się, że centrum Stalowej Woli to aż taki zabytek socrealizmu. Poza Krakowską Nową Hutą i Warszawską aleją Jana Pawła II wraz z PKiN trudno szukać w Polsce podobnych zabudowań na tak dużą skalę, a jednak Stalowa Wola, trochę zapomniana, ma wiele do pokazania pod względem tej zabudowy.

Podsumowanie wyjazdu do Stalowej Woli:

Zdjęcia

->Przejechanych km - 210 km
->Przespacerowanych km - 12 km
->Zebranych biletów - 120
->Biletów do kolekcji - 0

Stal

==============================================================================================
==============================================================================================

 

I na koniec - statystyczne podsumowanie wyjazdu :)

Pociągi, którymi jechałem:

 Data  Stacja od  Stacja do  Godz. odj. Godz. przyj. Nr pociągu Km
08.11.2014  Lublin  Zamość  09:25  11:33  R 22501  117 km
08.11.2014  Zamość  Lublin  16:23  18:30  R 22504  117 km
             
09.11.2014  Lublin  Chełm  07:34  08:47  R 22371    73 km
09.11.2014  Chełm Miasto  Lublin  13:23  14:38  R 21308    71 km
             
10.11.2014  Lublin  Rzeszów Główny  06:00  09:31  R 23401  203 km
10.11.2014  Rzeszów Główny  Przemyśl Zasanie  10:10  11:43  R 39405    85 km
10.11.2014  Przemyśl Główny  Jarosław  13:20  14:09  R 39428    35 km
10.11.2014  Jarosław  Przeworsk  16:37  16:50  R 30448    15 km
10.11.2014  Przeworsk  Stalowa Wola Rozwad.  16:54  18:40  R 32510    75 km
10.11.2014  Stalowa Wola Rozwad.  Lublin  19:07  20:51  R 32404  103 km
             
11.11.2014  Lublin  Stalowa Wola Rozwad.  06:00  07:38  R 23401  103 km
11.11.2014  Stalowa Wola Rozwad.  Stalowa Wola  07:43  07:49  R 23503      4 km
11.11.2014  Stalowa Wola Rozwad.  Lublin  12:38  14:19  R 32402  103 km


*Kolor niebieski oznacza szynobusy, kolor czerwony - EN57.

 

-> Przejechanych km - 1104 km

-> Przespacerowanych km - 45 km

-> Zebranych biletów - 407 szt. + karnet

-> Biletów do kolekcji - 12 szt. + karnet

 

Dziękuję za uwagę. Zachęcam do korzystania z różnych promocji wszelkich przewoźników, gdy tylko jest okazja i nie brak nam chęci i czasu :)